czwartek, 5 lipca 2012

czas.

Czy zastanawiał się pan kiedyś, jak silnie związani jesteśmy z przeszłością? Niekoniecznie naszą. Zresztą cóż to jest nasza przeszłość? Gdzie są jej granice? To jest coś w rodzaju bliżej nieokreślonej tęsknoty, tylko za czym? Czy nie za tym, czego nigdy nie było, a co jednak minęło? Przeszłość to tylko nasza wyobraźnia, a wyobraźnia potrzebuje tęsknoty, wręcz karmi się tęsknotą. Przeszłość drogi panie nie ma nic wspólnego z czasem, jak się sądzi.

1 komentarz:

kub pisze...

Przeszłość to z reguły frazes, do gdybania i myślenia nocą, proszę Pani. Pytanie brzmi, czy umie się potem zasnąć z czystym sumieniem co do tej przeszłości.